laugh

Psychologia demaskuje nieszczery śmiech

Zapewne każdy z Was od czasu do czasu musi udawać w obliczu znajomego albo, co gorsza, szefa, że suchar stulecia, którym postanowił Was uraczyć, jest najśmieszniejszym dowcipem z jakim mieliście styczność w ciągu ostatniej dekady. A czy zastanawialiście się kiedyś czy Wasz udawany śmiech kiedykolwiek odniósł sukces? Psychologia ma na ten temat pewną teorię!

Najnowsze wyniki badań opublikowanych przez ekspertów z UCLA (University of California, Los Angeles), przewidują, że zostaliście zdemaskowani w ponad 60% przypadków. “Sporo udawanego śmiechu brzmi całkiem nieźle, ale okazuje się, że słuchacze zwracają uwagę na pewne cechy akustyczne, które naprawdę ciężko sfałszować” – mówi Greg Bryant, adiunkt  na wydziale komunikacji UCLA.

Na potrzeby badań, Bryant zgromadził po 18 nagrań szczerych i udawanych próbek śmiechu, a następnie odtworzył je trzem różnym grupom studentów. W pierwszej rundzie odsłuchiwań, poproszono ich o określenie prawdziwości nagrań. Za wyjątkiem 37% nieszczerych próbek, na które słuchacze dali się nabrać, zadanie nie sprawiło im większego kłopotu. W drugiej rundzie, nagrania zostały przyspieszone i puszczone kolejnej grupie studentów. W tym przypadku już połowa udawanych nagrań skutecznie oszukała badanych co do swojej prawdziwości.
Trzecia runda polegała na odtworzeniu nagrań w drastycznie spowolnionym tempie. Tym razem jednak poproszono słuchaczy o określenie czy należą one do ludzi czy zwierząt. Okazało się, że o ile badani nie byli w stanie określić do kogo należał szczery śmiech, o tyle byli w stanie określić udawany jako należący do ludzi.

Według autora badań, wyniki sugerują, że oba rodzaje śmiechu – prawdziwy i sztuczny – produkowane są przez dwa różne od siebie mechanizmy. “Szczery śmiech powstaje za pośrednictwem systemu głosowego odpowiedzialnego za wyrażanie emocji, wspólnego ludziom i innym naczelnym, natomiast sztuczny – dzięki unikalnemu dla ludzi aparatowi mowy” – twierdzi Bryant. Z jego analizy wynika,  że podczas szczerego śmiechu, tchawica pracuje znacznie szybciej niż gdy udajemy, a to oznacza częstsze wydychanie powietrza. Tłumaczy to dlaczego przyspieszone nagranie nieszczerego śmiechu było bardziej przekonujące niż to odsłuchane w normalnym tempie. Ponadto koncepcja różnych systemów głosowych wyjaśnia dlaczego studentom w trzeciej rundzie łatwiej było określić przynależność nieszczerego śmiechu do ludzi.

“W świecie zwierząt, śmiech sygnalizuje czas zabawy” – tłumaczy Bryant. “W istocie, uważa się, iż śmiech wyewoluował z ciężkiego oddechu podczas zabaw ruchowych. W ten sposób, szczery śmiech obnaża naszą zwierzęcą naturę.”

Ludzie rozwinęli szczególną wrażliwość na sztuczny śmiech, ponieważ konsekwencje jego nierozpoznania mogą być znaczące. Szczery śmiech wyzwala oksytocynę, uspokajający hormon, który promuje uczucie przywiązania i współpracy. Sztuczny śmiech może zatem posłużyć jako narzędzie do wykorzystywania ludzi nie będących w stanie zidentyfikować fałszywych intencji drugiej osoby. “Należy zachować czujność, aby dostrzec czy chęć współpracy ze strony drugiej osoby jest szczera, czy może jesteśmy obiektem manipulacji” – mówi Bryant.

źródło: UCLA | foto: flickr

Czy ten artykuł był przydatny?

Podziel się oceną! 🙂

Ocena: / 5. Głosów:

Adam J. Wichura

Adam J. Wichura

Językoznawca specjalizujący się w procesach poznawczych człowieka ze szczególnym uwzględnieniem wpływu języka na wybory moralne jednostki. Ukończył językoznawstwo kognitywne na Uniwersytecie Warszawskim.

Dodaj komentarz